Kierowca
Narzekałem na kierowców,
Że nie straszne dla nic pasy,
Bo przechodząc tu, w tym miejscu,
Byłbym zginął kilka razy.
Jednak, gdy na prawo jazdy
Miałem pewną jazdę próbną
I ruszyłem na ulicę,
Przejść przez pasy było trudno.
Tak wygląda sytuacja
Kiedy się odwrócą role.
Gdy mam w rękach kierownicę,
Gaz do dechy wciskać wolę.
– 19.01.1998 r. –
Że nie straszne dla nic pasy,
Bo przechodząc tu, w tym miejscu,
Byłbym zginął kilka razy.
Jednak, gdy na prawo jazdy
Miałem pewną jazdę próbną
I ruszyłem na ulicę,
Przejść przez pasy było trudno.
Tak wygląda sytuacja
Kiedy się odwrócą role.
Gdy mam w rękach kierownicę,
Gaz do dechy wciskać wolę.
– 19.01.1998 r. –


5)