Dominik Kocuj - strona domowa
Dominik Kocuj - strona domowa
http://dominik.kocuj.pl

Dominik Kocuj - strona domowa
  • 23 Maj 2017

Dominik Kocuj - strona domowa

Dominik Kocuj - strona domowa - oryg,des,hommes,dieux,gatunek,dramat,scenariusz,etienne,comar,reżyseria
  • Subskrypcja

Ludzie Boga

Ludzie Boga„Ludzie Boga” (oryg. „Des Hommes et des dieux”)

Gatunek:dramat
Scenariusz:Etienne Comar
Reżyseria:Xavier Beauvois
Obsada:Lambert Wilson, Michael Lonsdale, Olivier Rabourdin, Philippe Laudenbach, Jacques Herlin
Czas trwania:120 min.
Rok produkcji:2010
Kraj produkcji:Francja
 
Francuski film „Ludzie Boga”, w reżyserii Xaviera Beauvois, opowiada historię mnichów – trapistów – którzy mieszkali w klasztorze w górach Atlas w algierskim Tibhirine i zostali porwani w nocy z 26 na 27 marca 1996 r. przez bojówki muzułmańskie, a następnie zamordowani parę miesięcy później. Jednak ten obraz nie jest tylko rekonstrukcją wydarzeń, ale i głębszym pokazaniem dojrzewania ludzi oddanych na służbę Bogu do nieuniknionej śmierci.

Ludzie BogaFilm pokazuje współzależność wspólnoty chrześcijańskich mnichów i muzułmańskiej ludności. Ci pierwsi handlują efektami swojej pracy – głównie miodem – ci drudzi korzystają z opieki medycznej jak i dobrego serca mnichów, którzy dla każdego mają dobre słowo i wsparcie, również materialne, co dobrze pokazuje jedna ze scen, gdy mnich daje kobiecie z dzieckiem buty. Jako widzowie tego filmu mamy szansę zobaczyć codzienne życie zakonne. To są zwykli ludzie – mają swoje zalety i wady, radości i lęki. Wszystko to widać w momencie, gdy zdają sobie sprawę, że zagrożone jest ich życie. Pytanie o to czy pasterz może porzucić swoje owce, w tym przypadku miejscową ludność, która potrzebuje różnego rodzaju pomocy jaką ofiarowują zakonnicy, ale przede wszystkim serca, nasuwa się wiele razy w tym filmie. Trapiści nie mają prostej odpowiedzi na to pytanie – jak każdy zwykły człowiek boją się o swoje życie i niektórzy chcą wyjechać. Dla tych co pozostaną męczeństwo staje się nieuniknione.

Jednak w miarę upływu czasu wszyscy dojrzewają do decyzji – są gotowi oddać życie za swoją wiarę. Nie jest to szukanie męczeństwa na siłę – w filmie pada zdanie, że zrobią wszystko, aby żyć – ale nie można porzucić tego kim się jest, zakonnikiem, który ma misję do wypełnienia. Ich decyzja staje się ostatecznie jednogłośna, choć zakończenie filmu, i prawdziwej historii, pokazuje, że ludzka strona potrafi wziąć górę mimo deklaracji. Wszyscy jesteśmy ludźmi i trapiści nie są wyjątkiem.

W obecnym świecie, który ciągle wmawia, że księża i zakonnicy mają łatwe i bogate życie, patrzenie na biednych, ciągle zajętych pracą, a do tego prześladowanych trapistów zadaje kłam temu stwierdzeniu. Z drugiej strony media informują też często o muzułmanach jak o bandytach, przywołując postawy m.in. Al Kaidy – tymczasem w „Ludziach Boga” widzimy zwyczajną miejscową ludność, której nie interesują wojny religijne, która potrzebuje zwykłej codziennej troski, okazania serca, jak i konkretnej pomocy materialnej lub lekarskiej. Poznajemy też parę osób, które otwarcie przyznają, że bojówki ich przerażają, jednak wszyscy czują się wobec tego bezsilni.

Ludzie BogaFilm jest oszczędny w środkach wyrazu – właściwie nie ma w nim muzyki (poza jedną sceną, która symbolizując Ostatnią Wieczerzę przypieczętowuje niejako los zakonników), a kamera jest statyczna przez większość czasu. Jednak dynamika obrazu i nagłe narastanie dźwięku dodaje dynamizmu scenom zagrożenia przez co widz zastanawia się czy właśnie teraz trapiści nie zostaną zabici. Głębia psychologiczna i duchowa poszczególnych postaci, jak również świadomość, że film oparty jest na faktach, powoduje, że wiążemy się emocjonalnie z bohaterami. Zresztą na ich miejscu mógłby być każdy z nas. Czym oni różnią się od zwyczajnych ludzi? Jedynie wyborem. Potwierdza to jeden z zakonników w rozmowie o miłości, gdy potwierdza, że wiele razy był zakochany w kobiecie, ale odpowiedział na największą miłość jaką zna – miłość Boga.

Zadziwiające, że tak głęboki film powstał we Francji, w kraju, w którym laicyzacja coraz bardziej postępuje. Ponadto reżyser – Xavier Beauvois – nie jest katolikiem. Tym bardziej trzeba mu oddać honor – wykonał bardzo dobrze zadanie zbadania sprawy mnichów jak i zapoznania się z klimatem życia w zakonie.

Ludzie BogaNa Festiwalu w Cannes w 2010 roku film otrzymał drugą co do prestiżu nagrodę – Grand Prix Jury oraz Nagrodę Jury Ekumenicznego i Prix de l’Éducation nationale.

Gorąco polecam ten film. Skłania do głębokich przemyśleń o wierze i posłudze wobec bliźnich, która dotyczy każdego, nie tylko zakonnika. Pozostaje też ważne pytanie do osób wierzących – jak ja, jako chrześcijanin, zachowałbym się w takiej sytuacji. Odpowiedź nie jest prosta, bo, jak pokazuje film, deklaracje, nawet trudne, często są prostsze od decyzji, które podejmiemy w krytycznej sytuacji.

Ocena filmu: 9/10
Data recenzji: 31.01.2012

Nie posiadasz zainstalowanego Flash Player. Proszę, zainstaluj to - możesz go ściągnąć tutaj: http://get.adobe.com/flashplayer/

© Gutek Film

Brak komentarzy


Ta strona używa "ciasteczek" ("cookies"), które są zapisywane na Twoim urządzeniu końcowym. Więcej informacji